KATEGORIE
NEWSLETTER
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach, podaj swój e-mail:
e-mail:

Chcę zrezygnować

AKTUALNOŚCI

2021-04-15

Cyfrowe projektowanie systemów odwodnień

Jest co najmniej kilka argumentów, które przemawiają za słusznością poglądu o konieczności cyfryzacji projektowania systemów odwodnień. Przede wszystkim warto spojrzeć na obiektywne liczby i przeanalizować je pod kątem najbliższej przyszłości.

czytaj więcej »

2021-04-14

Rząd chce dłuższego wsparcia dla wytwórców energii z odnawialnych źródeł

Przedłużenie obowiązujących programów pomocy publicznej dla wytwórców energii z odnawialnych źródeł - to jedno z założeń projektu zmian w ustawie o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw, którą przyjęła Rada Ministrów. Pojawią się też przepisy ograniczające obowiązki koncesyjne dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w tym zakresie.

czytaj więcej »

2021-04-13

Instalacja fotowoltaiczna w budynkach wielorodzinnych

Powierzchnia dachów płaskich w budynkach wielorodzinnych, na których można montować kolektory fotowoltaiczne, to kilkaset tysięcy hektarów.

czytaj więcej »

2021-04-12

Firmy budowlane w 2021 ze starymi problemami

Firmy budowlane od marca 2020 działają w rygorach pandemii koronawirusa, borykając się nie tylko z nowymi wyzwaniami. Nie zniknęły bariery działalności sprzed pandemii, a dodatkowo rok 2021 przyniósł podwyżki, które wpłyną na koszty ponoszone przez firmy. I co niepokoi, wzrasta zadłużenie w budownictwie, przybywa bankructw firm budowlanych.

czytaj więcej »

2021-04-09

Inwestor, siedząc w domu, zobaczy co się dzieje na budowie

Inwestor będzie mógł monitorować wpisy w dzienniku budowy z dowolnego miejsca - na telefonie komórkowym. Elektroniczną formę ma mieć także książka obiektu budowlanego. To kolejna zmiana w ramach cyfryzacji procedur budowlanych, którą chce wprowadzić resort rozwoju.

czytaj więcej »


pokaż więcej aktualności »

e-mail: hasło:
2021-03-03

Słabnie walka z wiatrakami - rząd poluzuje odległości, gmina wpisze w plan

Jeśli rada gminy zgodzi się na rozwój inwestycji w energetykę wiatrową na swoim terenie, to w miejscowym planie zagospodarowania może zmniejszyć dopuszczalne odległości od budynków. Musi to skonsultować z mieszkańcami. Przygotowywane przez rząd zmiany to krok w dobrym kierunku, ale nie rozwiązują wszystkich problemów.

Zgodnie z rządowymi planami, gminy zainteresowane inwestycjami w energetykę wiatrową będą mogły w swoich planach miejscowych przewidywać budowę turbin na nowych zasadach tj. po uwzględnieniu mniejszych odległości. W praktyce oznacza to, że jeśli rada gminy zgodzi się na swoim terenie na rozwój OZE, to nie obejmie planu regułą 10h.
Według zwolenników wiatraków jedną z głównych przeszkód rozwoju OZE jest kontrowersyjna ustawa z mają 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Wprowadziła ona zasadę określającą odległość, w której mogą być lokalizowane i budowane elektrownie wiatrowe. Dopuszczalna odległość wiatraka od zabudowań mieszkaniowych ma być równa lub większa od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu wiatraka, wliczając wirnik wraz z łopatami – to właśnie tzw. zasada 10h. Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii szykuje zmiany regulacji dotyczących inwestycji w zakresie elektrowni wiatrowych, chce utrzymać zasadę 10h, ale ma być ona złagodzona.
 

Kolejne podejście rządu
Janusz Gajowiecki, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej podkreśla, że prowadzone obecne prace nad nowelizacją tzw. ustawy odległościowej są kontynuacją projektu rozpoczętego przez minister Jadwigę Emilewicz w zeszłym roku. - Nie doczekał on się dalszego procesu legislacyjnego ze względu na natłok prac legislacyjnych związanych z pandemią COVID, a także zmiany personalne w resorcie rozwoju - mówi.

Zdaniem szefa PSEW zmiany „idą w dobrym kierunku” co do zasady złagodzenia restrykcji lokalizacyjnych dla farm wiatrowych na lądzie, które są największe w Europie. - Aktualne przepisy praktycznie uniemożliwiają budowę jakichkolwiek nowych mocy – zaznacza. Długie prace nad projektem tłumaczy koniecznością uwzględnienia przez ministerstwo opinii różnych stron zaangażowanych w rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. – Inwestorzy już chcieliby przygotowywać projekty i je realizować. Zdajemy sobie jednak sprawę, jak wygląda proces legislacyjny. Dlatego staramy się przedstawiać skutki regulacji i omawiać je ze wszystkimi stronami, by na etapie prac parlamentarnych zyskały one akceptację – zauważa Janusz Gajowiecki.

Wiatraki tylko w miejscowych planach
- Inwestycje wiatrakowe powinny być prowadzone wyłącznie na podstawie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – uważa Leszek Kuliński, wójt gminy Kobylnica i przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej.

Jego zdaniem rozwiązania związane z poluzowaniem odległości wiatraków od zabudowań to krok do przodu, który jednak nie do końca rozwiązuje wszystkie problemy związane z realizacją inwestycji. – Dzisiaj inwestycje wokół wiatraków są zablokowane, mieszkańcy nie mogą realizować swoich planów – mówi. Jak dodaje, kiedy w 2016 roku zmieniono decyzyjność samorządów w zakresie planowania, zablokowano właścicielom budynków mieszkalnych usytuowanym w określonej odległości od wiatraka (w promieniu 10h), możliwości zmiany sposobu ich użytkowania. – Nie mogą oni w sposób prawidłowy władać swoją nieruchomością, mogą zmodernizować, ale nie mogą zmienić sposobu użytkowania, nie może wybudować budynku mieszkalnego – mówi.
Jak dodaje, ustawa nie tylko zablokowała proces inwestycyjny dotyczący realizacji farm wiatrowych, ale również możliwości dysponowania nieruchomościami przez prywatne osoby. - Powoduje to też, że gminy ponoszą duże koszty związane ze zmianami planów zagospodarowania przestrzennego, a te pieniądze można by wydać na inne cele – podkreśla.

Propozycje zmian w dobrym kierunku
Janusz Gajowiecki uważa, że projekt to właściwy kierunek zmian, wychodzący naprzeciw postulatom samorządów lokalnych, ale także dużych inwestorów w energetykę wiatrową. Inwestorzy profesjonalni od wielu lat chcieli uregulowania kwestii lokowania turbin na bazie planów miejscowych. - To zabezpiecza przez chaosem urbanistycznym, a także chroni interesy mieszkańców. Ich uczestnictwo w procesie konsultacji społecznych przy zmianie planów jest wymogiem prawnym – mówi.

Leszek Kuliński również jest zdania, że propozycja zmian podąża w dobrym kierunku, oddając władztwo planistyczne samorządom, umożliwiając im podejmowanie decyzji. Zwraca jednak uwagę, że są obawy co do przypadków, gdy nie ma zgody między wójtem, burmistrzem, prezydentem a radą gminy czy miasta, co do odległości wiatraków. - Może dojść do konfliktów i sporów oraz prób nacisków, kiedy wójt chce realizować inwestycję wiatrakową, a rada będzie przeciwna i postanowi  wbrew wójtowi – mówi. Jak dodaje, może na etapie konsultacji społecznych uda się wprowadzić zmiany zapobiegające takim sytuacjom.

Więcej na: prawo.pl


 

601885039

POLCEN Sp. z o.o.

Telefon
601 885 039
e-mail
wydawnictwo@polcen.com.pl

Dojazd
zobacz mapę dojazdu
 
Adres
ul. Nowogrodzka 31 lok. 333
00-511 Warszawa




Powiadomienie o plikach cookies
[x] Nie pokazuj więcej
Uprzejmie informujemy, iż niniejsza witryna korzysta z plików cookies. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. Dowiedz się więcej, czytając Politykę prywatności.