W 2023 r. fotowoltaika bez wsparcia?
Przypomina, że do takiej sytuacji doszło już w latach 2012 i 2013, kiedy działał świetny program dopłat do kolektorów słonecznych, również zorganizowany przez NFOŚiGW.- Zamiast wyjść łagodnie z tego systemu, gwałtownie go zatrzymano - i wtedy wiele firm zostało bez zajęcia, a praca, także producentów urządzeń, którzy rozwijali produkcję pod rynek krajowy, została zmarnowana – ocenia Grzegorz Wiśniewski.
Zwraca uwagę, że rozwój fotowoltaiki będzie uzależniony od tego, jak będą regulowane ceny energii. Wiele też znaczy i to, czy będą spadać ceny modułów fotowoltaicznych i czy dalej będzie rosła ich sprawność.
- Wydaje się, że jest szansa, że w latach 2022-23 fotowoltaika może zacząć działać już bez dotacji. To, czego można się obawiać, to efekty próżni dotacyjnej, ponieważ klientów trzeba będzie przyzwyczaić do tego, że można inwestować bez tego rodzaju wsparcia dotacji – prognozuje Grzegorz Wiśniewski.
Sieć energetyczna, czyli darmowy magazyn energii
W jego ocenie jest jeszcze jeden ważny element, który powinien być brany pod uwagę przy planowaniu rozwoju rynku prosumenckiego.Więcej na: wnp.pl













