2024-01-26
Cyfrowa Książka Obiektu Budowlanego – analizaCoraz więcej właścicieli i zarządców nieruchomości decyduje się zamienić książkę papierową na cyfrową. Całkowita liczba cyfrowych książek założonych w aplikacji c-KOB wynosi blisko 5 tysięcy. W styczniu br. dynamika wzrostu jest trzykrotnie wyższa niż w styczniu w roku ubiegłym. Prowadzenie cyfrowej książki dla nowych obiektów jest od tego roku obowiązkowe.
2023-10-30
Nowe przepisy mają zapobiegać sąsiedzkim sporom o sposób zabudowy terenuTrudno się dziwić, że smród i hałas dobiegający z zabudowań gospodarczych jest powodem skarg mieszkańców sąsiednich domów. Takim sytuacjom mają zapobiegać niektóre przepisy znowelizowanej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
2023-10-06
Program TERMO 100000 mieszkań zasilanych zieloną energią w ramach grantu OZEMieszkańcy ponad 1,5 tys. bloków i kamienic w całym kraju z dumą będą mogli stwierdzić, że mieszkają w budynkach eko. Zielone instalacje o mocy blisko 36 megawatów zasilą przeszło 100 tys. mieszkań.
2023-09-27
Jak budować bez planu zagospodarowania przestrzennego? Jest projekt rozporządzeniaMinisterstwo Rozwoju i Technologii opublikowało kolejne rozporządzenie związane z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tym razem chodzi o sposób ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy.
Mikroapartament - oficjalnie lokal użytkowy, a w rzeczywistości mieszkanie
Mikroapartament - oficjalnie lokal użytkowy, a w rzeczywistości mieszkanie
Deweloperzy masowo budują "mikroapartamenty" o powierzchni 10 - 15 metrów kwadratowych, choć nowe mieszkanie nie może być w Polsce mniejsze niż 25 mkw. Jakim cudem? Omijają prawo. Oficjalnie są to lokale użytkowe. Podejmowano próby ukrócenia tego typu praktyk, ale spełzły one na niczym. Sami deweloperzy postulują zniesienie ograniczenia co do powierzchni lokalu.
Najmniejsze mieszkania mają zaledwie... 8 mkw., ale są i takie o powierzchni 10, 15, czy 18 mkw. W każdym dużym mieście oferta mikroapartamentów jest bardzo bogata. Ceny zaczynają się od 90 tys. złotych, a takie lokale sprzedają się niczym świeże bułeczki. I choć służą do mieszkania, oficjalnie mieszkaniami nie są. Deweloperzy stosują różne sztuczki prawne, by je wybudować. Można więc kupić lokal użytkowy albo udział we współwłasności budynku. A dzięki temu, że oficjalnie mieszkaniami nie są, mogą powstawać także tam, gdzie miejscowe plan zakazuje budowy mieszkań.
To nie PRL, dziś nie wolno budować zbyt małych mieszkań
W czasach PRL-u lilipucie mieszkania nie były niczym szczególnym. Ówczesne przepisy na nie pozwalały. Choćby dlatego, że wciąż brakowało mieszkań. Ale od tego czasu wiele się zmieniło. Od 2018 r. nowe mieszkanie musi mieć minimum 25 mkw. Mówi o tym par. 94 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny podlegać budynki i ich usytuowanie. Dlaczego akurat 25 mkw. a nie 20 czy 30? Tomasz Żuchowski, ówczesny wiceminister ds. budownictwa tłumaczył, że 25 mkw. to standard unijny, tyle mają przeciętne kawalerki w innych państwach UE, a poza tym mieszkania powinny posiadać odpowiednią przestrzeń do życia. A erę klitek Polacy mają już za sobą.
Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) uważa, że ograniczenia dotyczące minimalnej powierzchni mieszkania są absurdalne. Postuluje, by je znieść i dać wolną rękę Polakom. Niech kupują co chcą i na co ich stać. - Nie istnieje żadne logiczne uzasadnienie dla narzucania minimalnej powierzchni mieszkania. Skoro ludzie chcą mieszkać w małych mieszkaniach, dlaczego nie mogą? Przecież wiedzą co kupują. To świetne rozwiązanie dla singli, studentów oraz seniorów. Koszty nabycia takiego lokalu oraz jego utrzymania są dużo niższe - tłumaczy Przemysław Dziąg z PZFD.
Maciej Górski adwokat uważa, że powodów dla których „usługowe” mikrokroapartamenty są tak popularne jest więcej. - Inwestycje w nieruchomości wobec wysokiej inflacji stały się jedną z najpopularniejszych form lokaty kapitału, a dzięki ich małym metrażom są one dostępne szerokiemu gronu inwestorów. Pomimo zawirowań na rynku najmu cały czas znajdują się też na nie najemcy. A skoro klientów nie brakuje to i są deweloperzy, które takie lokale budują. Ci ostatni poszukują również innego sposobu na dostarczenie na rynek produktu o powierzchni mniejszej niż 25 mkw. oraz sposobu na wykorzystanie nieruchomości przewidzianych w miejscowych planach pod usługi, szczególnie z uwagi na niepewną sytuację na rynku hotelarskim – twierdzi Maciej Górski.
Mikroapartament to samowola?
Kupujący nie mają jednak pojęcia, że kupując mikroapartament narażają się na spore ryzyko prawne. - Wykorzystywanie mikroapartamentów na cele mieszkalne jest nielegalne, choć w takim lokalu można zameldować się – mówi Maciej Obrębski, adwokat.
Zmiana przeznaczenia pomieszczenia bez odpowiedniego zgłoszenia w urzędzie, to naruszenie przepisów prawa budowlanego (art. 71 prawa budowlanego). Nie ma znaczenia, że jego wnętrze, można bez problemu przekształcić w mieszkanie. Na legalizacje samowoli nie ma szans, ponieważ najmniejsze mieszkanie może mieć dziś 25 mkw.
- W przypadku jednak, gdy nadzór budowlany stwierdzi, że doszło do bezprawnej zmiany charakteru wykorzystania lokalu ma prawo wstrzymać użytkowanie lokalu, a na właściciela nałożyć grzywnę – dodaje mec. Obrębski.
Obecnie nie ma również legalnej definicji mikroapartamentu oraz podstaw prawnych, które pozwalałyby na podjęcie działań zakazujących używania tego rodzaju określenia, mimo że sugeruje ono mieszkalny charakter takiego lokalu.
Więcej na: prawo.pl













