KATEGORIE
NEWSLETTER
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach, podaj swój e-mail:
e-mail:

Chcę zrezygnować

AKTUALNOŚCI

2024-02-15

Polityka prywatności od 6 marca 2024 r.

Polityka prywatności od 6 marca 2024 r.

czytaj więcej »

2024-01-26

Cyfrowa Książka Obiektu Budowlanego – analiza

Coraz więcej właścicieli i zarządców nieruchomości decyduje się zamienić książkę papierową na cyfrową. Całkowita liczba cyfrowych książek założonych w aplikacji c-KOB wynosi blisko 5 tysięcy. W styczniu br. dynamika wzrostu jest trzykrotnie wyższa niż w styczniu w roku ubiegłym. Prowadzenie cyfrowej książki dla nowych obiektów jest od tego roku obowiązkowe.

czytaj więcej »

2023-10-30

Nowe przepisy mają zapobiegać sąsiedzkim sporom o sposób zabudowy terenu

Trudno się dziwić, że smród i hałas dobiegający z zabudowań gospodarczych jest powodem skarg mieszkańców sąsiednich domów. Takim sytuacjom mają zapobiegać niektóre przepisy znowelizowanej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

czytaj więcej »

2023-10-06

Program TERMO 100000 mieszkań zasilanych zieloną energią w ramach grantu OZE

Mieszkańcy ponad 1,5 tys. bloków i kamienic w całym kraju z dumą będą mogli stwierdzić, że mieszkają w budynkach eko. Zielone instalacje o mocy blisko 36 megawatów zasilą przeszło 100 tys. mieszkań.

czytaj więcej »

2023-09-27

Jak budować bez planu zagospodarowania przestrzennego? Jest projekt rozporządzenia

Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało kolejne rozporządzenie związane z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tym razem chodzi o sposób ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy.

czytaj więcej »


pokaż więcej aktualności »

e-mail: hasło:
2022-06-20

Dom jest, ale bez podłączeń - państwo coraz częściej przenosi ryzyko budowy na inwestora

Pod hasłem "mniej biurokracji" państwo stopniowo przerzuca odpowiedzialność związaną z budową na barki inwestorów. Tak jest m.in. w przypadku budowy domów do 70 mkw., które nie muszą posiadać kierownika budowy. Tymczasem o błąd w sztuce budowlanej nietrudno, podobnie jak o złą decyzję. Brzemienny w skutkach bywa też brak wcześniejszych uzgodnień w sprawie podłączeń do prądu, gazu czy kanalizacji.

Inwestorowi wolno coraz więcej. W prawie budowlanym roi się od kolejnych ułatwień i uproszczeń. Nie wszystkie jednak wychodzą na dobre. To, co bowiem dobrze wygląda na papierze, w życiu nie zawsze się sprawdza. Niedawno media dużo pisały o problemach właścicieli, którzy wybudowali domy jednorodzinne i nie mogą w nich zamieszkać, bo gazownia nie chce ich podłączyć do sieci. Jest to jeden z przykładów w prawie budowlanym przerzucania ryzyka na inwestora.

Niektórzy eksperci uważają, że skoro w tym kierunku idą przepisy, powinno wprowadzić się obowiązkowe ubezpieczenia budowy. Nie wszyscy tak myślą, są i tacy, którzy twierdzą, że inwestor nie jest dzieckiem, nie może państwo prowadzić go ciągle za rączkę.

Rób co chcesz, ale pamiętaj jak dach zawali się, twoja wina

Prawo budowlane coraz bardziej liberalizuje się.

- Stopniowo państwo przerzuca odpowiedzialność związaną z budową na inwestorów. Ci mają więcej wolności, ale jednocześnie dużo większą odpowiedzialność. Nie każdy jest w stanie temu sprostać. Jest to też bardzo niebezpieczny trend, bo na budowie może dojść do wypadku, ktoś może stracić zdrowie lub nawet życie albo stracić dom w wyniku budowy niezgodnie z przepisami. Przy realizacji prac budowlanych mamy do czynienia z całym szeregiem robót, które ulegają zakryciu, a błędy w ich wykonaniu mogą ujawnić się po latach. Czasami mogą doprowadzić do katastrofy budowlanej - uważa Mariola Berdysz, architekt, dyrektor fundacji "Wszechnica Budowlana".

I przypomina, że nowelizacja prawa budowanego, która weszła w życie 28 czerwca 2015 r. zwolniła inwestorów z obowiązku dołączania do wniosku o pozwolenie na budowę „oświadczenia właściwych jednostek organizacyjnych o zapewnieniu dostaw energii, wody, ciepła i gazu, odbioru ścieków oraz o warunkach przyłączenia obiektu do sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych, elektroenergetycznych, telekomunikacyjnych oraz dróg lądowych”.

- Od tej pory dopiero po wybudowaniu domu inwestor jest zobowiązany dołączyć do zawiadomienia o zakończeniu budowy protokoły badań i sprawdzeń przyłączy i instalacji, zapewniających użytkowanie obiektu budowlanego zgodnie z przeznaczeniem. A od 19 września 2020 r., w stosunku do budynków jednorodzinnych zrealizowanych w oparciu o nowy projekt budowlany odstąpiono od egzekwowania tych dokumentów. Wystarczy tu oświadczenie kierownika budowy o zrealizowaniu budowy zgodnie z przepisami - mówi Mariola Berdysz.

Co bardziej zapobiegliwi i świadomi inwestorzy zanim rozpoczną budowę dbają o "wentyl bezpieczeństwa". Występują do gazowni czy elektrociepłowni o przyrzeczenie dostawy - promesę. Z obowiązku robią to tylko ci, którzy budują się na terenach bez planu miejscowego i pozwolenie na budowę poprzedza decyzja o warunkach zabudowy. Dzięki temu mają większą pewność, że po wybudowaniu budynku zostaną podłączeni. Nie wszyscy tak robią a potem okazuje się, że dom jest bez mediów. I trzeba ponieść dodatkowe koszty, żeby np. ogrzewanie zapewnić z pompy ciepła. A w przypadku zmiany projektowanego źródła ciepła np. na paliwo stałe wymagane jest uzyskanie zmiany pozwolenia na budowę z zamienną dokumentacją projektową (przepis wprowadzony od 19 września 2020 r.)

Takich przykładów przerzucania odpowiedzialności jest znacznie więcej. Wśród nich są też domy do 70 mkw. Od 3 stycznia tego roku, w ich przypadku nie ma obowiązku ustanowienia kierownika budowy, a oświadczenie o zrealizowaniu takiego budynku zgodnie z przepisami składa inwestor. Za poświadczenie nieprawny grozi kara grzywny.

Ryzyko ponosi też sąsiad

Przerzucanie ryzyka przez państwo nie dotyczy tylko inwestora, ale także właścicieli nieruchomości sąsiednich. - Sąsiad, jeśli nie dopatrzy się istniejących nieprawidłowości w graniczącej z nim inwestycji budowlanej w trakcie postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę lub na etapie wykonawstwa, to jego szanse na podważenie pozwolenia w przyszłości są niewielkie - uważa Maciej Obrębski, adwokat.

I tłumaczy, że na skutek uproszczenia procedury organy nadzoru nie dokonują fizycznie odbioru nieruchomości przy udzielaniu pozwolenia na użytkowanie domów jednorodzinnych, a wszystko odbywa się w formie pisemnej w drodze złożenia odpowiednich oświadczeń. Inwestorzy nie specjalnie przejmują się tym, że oświadczenia składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej. W konsekwencji prowadzi to do patologicznych zjawisk polegających na celowych nadużyciach ze strony niektórych inwestorów, którzy zdają sobie sprawę, że po zakończeniu inwestycji niewiele im grozi. A sąsiad ponosi tego konsekwencje.

- Organy bardzo rzadko stwierdzają nieważność decyzji administracyjnych, bronią się przed tym rękoma i nogami. Nawet bardzo istotne naruszenia prawa budowlanego uznają za nierażące i tym samym nie spełniające przesłanki stwierdzenia nieważności - mówi Maciej Obrębski.

- Zasadniczym powodem tego stanu rzeczy jest powstający problem wykonania decyzji nadzorczej przez organ nadzoru budowlanego. Wielokrotnie adresat decyzji jest bierny, grzywny nie odnoszą skutku i jedynym rozwiązaniem jest wykonanie zastępcze, co oznacza konieczność wyłożenia przez organ kosztów rozbiórki przy niewielkich szansach ich odzyskania. W konsekwencji paradoksalnie organy nadzoru, podobnie jak inwestor, nie są zainteresowani wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego - tłumaczy adwokat Obrębski.


Okazuje się jednak, że ryzyko po stronie inwestora coraz częściej ograniczają sądy. - W decyzjach organów administracji architektoniczno-budowlanej oraz w wyrokach sądów coraz częściej pojawia się stanowisko, zgodnie z którym niedopuszczalne jest wyłączanie z zakresu opracowania przyłączy oraz zjazdów. O ile wcześniej ewentualny brak późniejszej możliwości realizacji przyłączy lub wybudowania zjazdu uznawany był za ryzyko inwestora, o tyle obecnie wskazuje się, że już na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę inwestycja powinna mieć zapewnioną możliwość funkcjonowania - wyjaśnia dr. Martyna Sługocka, prawnik, autorka Legal Alert-u.

Więcej na: prawo.pl

601885039

POLCEN Sp. z o.o.

Telefon
601 885 039
e-mail
wydawnictwo@polcen.com.pl

Dojazd
zobacz mapę dojazdu
 
Adres
ul. Nowogrodzka 31 lok. 333
00-511 Warszawa