2024-01-26
Cyfrowa Książka Obiektu Budowlanego – analizaCoraz więcej właścicieli i zarządców nieruchomości decyduje się zamienić książkę papierową na cyfrową. Całkowita liczba cyfrowych książek założonych w aplikacji c-KOB wynosi blisko 5 tysięcy. W styczniu br. dynamika wzrostu jest trzykrotnie wyższa niż w styczniu w roku ubiegłym. Prowadzenie cyfrowej książki dla nowych obiektów jest od tego roku obowiązkowe.
2023-10-30
Nowe przepisy mają zapobiegać sąsiedzkim sporom o sposób zabudowy terenuTrudno się dziwić, że smród i hałas dobiegający z zabudowań gospodarczych jest powodem skarg mieszkańców sąsiednich domów. Takim sytuacjom mają zapobiegać niektóre przepisy znowelizowanej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
2023-10-06
Program TERMO 100000 mieszkań zasilanych zieloną energią w ramach grantu OZEMieszkańcy ponad 1,5 tys. bloków i kamienic w całym kraju z dumą będą mogli stwierdzić, że mieszkają w budynkach eko. Zielone instalacje o mocy blisko 36 megawatów zasilą przeszło 100 tys. mieszkań.
2023-09-27
Jak budować bez planu zagospodarowania przestrzennego? Jest projekt rozporządzeniaMinisterstwo Rozwoju i Technologii opublikowało kolejne rozporządzenie związane z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tym razem chodzi o sposób ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy.
IFC, chmura punktów i inne ciekawostki
Jak świadomie korzystać z otwierających się możliwości, które daje nam projektowanie obiektowe.
Wielopłaszczyznowe wykorzystanie nowoczesnych możliwości projektowania pozwoli na świadome i lepsze zaprojektowanie, wykonanie, a w konsekwencji użytkowanie obiektów.
Rosnąca świadomość pracy w danym środowisku otwiera dodatkowe możliwości. Poznanie oprogramowania obiektowego to ich początek.
Jeden z aspektów, który chciałem wyjaśnić, to rozszerzenie zagadnienia współpracy poza jednorodnym oprogramowaniem. Zaawansowane metody współdziałania międzybranżowego nie ograniczają się tylko i wyłącznie do wymiany informacji w natywnym środowisku Revita. Można by się pokusić o stwierdzenie, że to świat idealny, w którym wszyscy projektanci poruszają się w jednym środowisku. Niestety, tak nie jest. Co prawda firma Autodesk stara się nas do tego przekonać, co roku wypuszczając nową wersję oprogramowania. Każda branża ma swoje wyspecjalizowane oprogramowanie, pojawia się więc pytanie, jak to wszystko pogodzić. Z pomocą przychodzą nam pliki o rozszerzeniu IFC. Nie będę wdawał się w szczegóły eksportu danych do tego rozszerzenia, jest to oddzielne zagadnienie. Warto zwrócić uwagę, iż Revit z powodzeniem importuje pliki danych zapisane w formacie IFC (Industry Foundation Classes).
Wielopłaszczyznowe wykorzystanie nowoczesnych możliwości projektowania pozwoli na świadome i lepsze zaprojektowanie, wykonanie, a w konsekwencji użytkowanie obiektów.
Rosnąca świadomość pracy w danym środowisku otwiera dodatkowe możliwości. Poznanie oprogramowania obiektowego to ich początek.
Jeden z aspektów, który chciałem wyjaśnić, to rozszerzenie zagadnienia współpracy poza jednorodnym oprogramowaniem. Zaawansowane metody współdziałania międzybranżowego nie ograniczają się tylko i wyłącznie do wymiany informacji w natywnym środowisku Revita. Można by się pokusić o stwierdzenie, że to świat idealny, w którym wszyscy projektanci poruszają się w jednym środowisku. Niestety, tak nie jest. Co prawda firma Autodesk stara się nas do tego przekonać, co roku wypuszczając nową wersję oprogramowania. Każda branża ma swoje wyspecjalizowane oprogramowanie, pojawia się więc pytanie, jak to wszystko pogodzić. Z pomocą przychodzą nam pliki o rozszerzeniu IFC. Nie będę wdawał się w szczegóły eksportu danych do tego rozszerzenia, jest to oddzielne zagadnienie. Warto zwrócić uwagę, iż Revit z powodzeniem importuje pliki danych zapisane w formacie IFC (Industry Foundation Classes).
Wielopłaszczyznowe wykorzystanie nowoczesnych możliwości projektowania pozwoli na świadome i lepsze zaprojektowanie, wykonanie, a w konsekwencji użytkowanie obiektów.
Rosnąca świadomość pracy w danym środowisku otwiera dodatkowe możliwości. Poznanie oprogramowania obiektowego to ich początek.
Jeden z aspektów, który chciałem wyjaśnić, to rozszerzenie zagadnienia współpracy poza jednorodnym oprogramowaniem. Zaawansowane metody współdziałania międzybranżowego nie ograniczają się tylko i wyłącznie do wymiany informacji w natywnym środowisku Revita. Można by się pokusić o stwierdzenie, że to świat idealny, w którym wszyscy projektanci poruszają się w jednym środowisku. Niestety, tak nie jest. Co prawda firma Autodesk stara się nas do tego przekonać, co roku wypuszczając nową wersję oprogramowania. Każda branża ma swoje wyspecjalizowane oprogramowanie, pojawia się więc pytanie, jak to wszystko pogodzić. Z pomocą przychodzą nam pliki o rozszerzeniu IFC. Nie będę wdawał się w szczegóły eksportu danych do tego rozszerzenia, jest to oddzielne zagadnienie. Warto zwrócić uwagę, iż Revit z powodzeniem importuje pliki danych zapisane w formacie IFC (Industry Foundation Classes).
IFC to neutralna i otwarta specyfikacja, która nie jest kontrolowana przez producentów oprogramowania. To bazowy format plików oparty na modelu danych. Pliki IFC mogą zawierać informacje, takie jak: hierarchie budynku (fazy, etapy), typy elementu (ściany, płyty, słupy, belki), geometria (wymiary objętości), właściwości standardowe i niestandardowe przypisane elementom (materiał, kolor, ciężar, ochrona ppoż., itp.).
Wszystkie branże pracują w natywnych dla siebie środowiskach, po czym eksportują obiekt do pliku IFC. Branża wiodąca lub coraz częściej menedżerowie projektu, tzw. BIM menedżerowie nadzorujący prace zespołów, dbają o poprawne powstawanie modelu. Jeżeli elementy są poprawnie skategoryzowane, to Revit pozwala nam na pełną kontrolę ich widoczności. Oczywiście nic nie możemy zmieniać. Nie da się zmienić geometrii i parametrów danych. Taki zapis jest jednak zgodny z filozofią odpowiedzialności. Każda branża odpowiada za swoją pracę. Nie można dopuścić możliwości ingerencji w zawartość poszczególnych dokumentacji, jednak w takim podejściu bardzo istotny jest prawidłowy zapis danych i przyporządkowanie ich poszczególnym kategoriom. Przykładowo, posiadając model architektoniczny możemy z powodzeniem linkować model konstrukcyjny wyeksportowany np. z Advance Steel czy też z Tekla Structure do pliku IFC i w naszym bazowym modelu sterować widocznością poszczególnych elementów pod warunkiem, iż są dobrze przyporządkowane. Operując przykładem - w pliku podlinkowanym, np. konstrukcyjnym, zostały źle przyporządkowane kategorie belek. Jeśli w jednym zbiorze znajdą się elementy stalowe pomocnicze oraz konstrukcyjne, to nie będzie możliwe wyłączenie z widoczności elementów pomocniczych bez wyłączenia elementów konstrukcyjnych. To samo dotyczy wymodelowanych plików sanitarnych czy elektrycznych. Oczywiście, większość programów wykonuje operacje przyporządkowania automatycznie. Zdarzają się jednak elementy nietypowe, które należy wymodelować bez korzystania z bibliotek producenckich oraz którym trzeba przypisać parametry, i w takich przypadkach popełnia się najwięcej błędów. Znana jest kategoria Revit o nazwie Generic model - w niej to często niedoświadczeni projektanci modelują połowę elementów obiektu, co powoduje problemy w wyświetlaniu i przekazywaniu informacji.
Warto dodać, iż koordynacja i sprawdzenie kolizji pomiędzy elementami linkowanych plików raczej powinny się odbywać w specjalistycznym oprogramowaniu, np. Navisworks lub Solibri. Są to programy wspomagające projektowanie. Poza sprawdzeniem kolizji Navisworks może być pomocny np. przy wykonaniu harmonogramu pracy czy tylko prostej prezentacji. Podsumowując ten akapit: nie wszystkie branże muszą pracować w Revicie. Odpowiedni eksport danych umożliwia pracę wielobranżową na każdym etapie powstawania projektu i to niezależnie od oprogramowania (rys. 1). Praca wielobranżowa pomiędzy pracowniami to jeden z elementów współczesnego projektowania, ale na tym nie koniec. Osobnym zagadnieniem wspomagającym projektowanie - które z powodzeniem można wykorzystywać przy opracowaniu dokumentacji powstającej w środowisku Revit - jest praca z chmurą punktów. Architekci lub projektanci często zmagają się z zagadnieniem opracowania dokumentacji obiektu w jakimś konkretnym miejscu, w zdefiniowanej przestrzeni, gdzie istnieją już pewne elementy, których nie można pominąć. Czy jest to tkanka miejska (zabudowa plombowa) czy sąsiedni budynek, czy nawet istniejący układ instalacji - nie ma to znaczenia. Do tej pory wykonywana była inwentaryzacja obiektu, która pochłaniała mnóstwo czasu i nie zawsze była wystarczająco dokładna. Pozwalała na przygotowanie dokumentacji, jednak końcowe i ostateczne decyzje były podejmowane często już po rozpoczęciu prac wykonawczych. Niestety, narażało to inwestycje na nieprzewidziane koszty, a projektantów na dodatkową pracę i nerwy. W tej chwili, korzystając z narzędzi scanningu laserowego, możemy już nawet w pierwszym etapie koncepcyjnym tych błędów uniknąć. Bazując na swoim przykładzie, inwentaryzacja całego obiektu (kina z wnętrzem włącznie) na potrzeby opracowania dokumentacji projektowej trwała ok. 7 godzin - ok. 3 godziny pracy w terenie oraz ok. 4 godziny obróbki w plikach (automat - praca komputera). Otrzymaliśmy bardzo dokładną inwentaryzację obiektu, na podstawie której najpierw został wykonany model w fazie istniejącej, a potem model w fazie projektowej. Trudno dostępne miejsca (wysoko), niedokładności wykonawcze, takie jak brak kątów prostych pomiędzy wykonanymi ścianami, otrzymaliśmy z chmury punktów, więc z wymodelowaniem nie było najmniejszych problemów.
Innym ciekawym zagadnieniem było opracowanie koncepcji budynku przy istniejącym już obiekcie sąsiednim. Projektowany obiekt miał nawiązywać wysokościowo do istniejącego obiektu oraz tworzyć z nim pierzeje ulicy. W tym przykładzie zostały wykonane trzy ujęcia pozwalające uchwycić najważniejsze wymiary geometryczne istniejącego obiektu. Oczywiście, dostaliśmy w prezencie o wiele więcej: wpisując chmurę punktów w oprogramowanie oraz umieszczając ją w układzie wysokościowym nawiązującym do punktów osnowy geodezyjnej otrzymaliśmy układ wysokościowy - spadki istniejących ulic oraz układ wysokościowy terenu będącego w zakresie opracowania w odniesieniu do istniejącego i projektowanego obiektu, a także, co najważniejsze, wysokości charakterystycznych elementów: gzymsów, okien, podcieni. W takiej sytuacji trudno o pomyłkę, wszystko jest widoczne od samego początku.
Więcej na: inzynierbudownictwa.pl













